1438

Dezinformacja w internecie w 2024 roku

Dezinformacja w internecie w 2024 roku

Dezinformacja w internecie w 2024 roku. Wszyscy wiemy, że dzisiejszy świat jest o wiele bardziej niebezpieczny niż, choćby 10, czy 20 lat temu. Pozornie, nawet za ekranem swojego własnego komputera w domu, jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwa… 

Mowa o dezinformacji, którą tak chętnie i tak często wykorzystuje się w 2024 roku.

 

Rozwój nowych technologii i środowiska cyfrowego umożliwił wykorzystanie tego zjawiska na niespotykaną dotąd skalę. Dzięki internetowi mamy dostęp do bardzo wielu źródeł informacji, możemy także dzielić się nią w czasie rzeczywistym za pomocą różnego rodzaju mediów internetowych. Jednakże stworzyło to pole możliwości manipulacji przekazem, przeinaczania treści, a nawet tworzenie fałszywych komunikatów, tzw. fake news. Pierwotnie fałszywą informacją posługiwano się, by przyciągała uwagę i była szeroko upowszechniana, a dzięki opatrzeniu reklamą, przynosiła pieniądze jej autorom. Zjawisko nazywane potocznie „fake news” znane jest od dawna jako dezinformacja.

1. Rodzaje dezinformacji - Dezinformacja w internecie w 2024 roku

Aby dobrze zrozumieć czym jest dezinformacja, przypomnijmy sobie czym jest informacja? Jest to przedstawienie obiektywnego faktu, który może być interesujący dla wielu ludzi. Informacja powinna być możliwa do zweryfikowania.

 

O dezinformacji możemy mówić, gdy rozpowszechniane informacje: są całkowicie lub częściowo fałszywe, zmanipulowane lub wprowadzające w błąd; dotyczą kwestii ważnej z punktu widzenia interesu publicznego; mają wywołać niepewność lub wrogość, doprowadzić do polaryzacji albo zakłócenia procesów demokratycznych; są rozpowszechniane lub wzmacniane za pomocą zautomatyzowanych i agresywnych technik, takich jak boty społeczne, sztuczna inteligencja (AI), micro targeting lub trollowanie.

2. Źródła dezinformacji

Może Cię to zdziwić, ale największym źródłem dezinformacji są… social media.

Wg raportu opublikowanego rzez Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych (IBIMS) oraz Fundację IBRIS w listopadzie 2021 r. 62% respondentów zadeklarowało, że ich głównym źródłem informacji były portale internetowe, takie jak Wirtualna Polska czy Onet. Niecałe 40% przyznało, że czerpie wiedzę z doniesień telewizyjnych TVN w „Faktach” o 19:00. Na trzecim miejscu jako źródło wiedzy 38,5% osób wskazało media społecznościowe, takie jak Facebook czy Twitter. 

 

Dziś media nie tylko dostarczają informacje, ale mają wpływ na kreowanie świadomości i poglądów społeczeństwa. Wiedząc o tym, miej na uwadze, że informacje obecnie może publikować każdy – niezależnie od wykonywanego zawodu. Nie każda z tych osób będzie publikowała treści w sposób kompetentny, rzetelny i obiektywny. Dodatkowo, my – czytelnicy, w natłoku wiadomości, czyjąś opinię możemy uznać za fakt. Pamiętaj, że opinie od informacji odróżnia przede wszystkim to, że opierają się na odczuciach oraz refleksjach osoby, która je wygłasza. 

3. Największa dezinformacja? - COVID i wojna w Ukrainie

Ze zmasowaną liczbą nieprawdziwych informacji mieliśmy do czynienia od początku ogłoszenia pandemii Covid-19. Po ataku Rosji na Ukrainę, w sieci niemal natychmiast zaczęły pojawiać się treści dezinformacyjne i rozprzestrzeniać w błyskawicznym tempie. 3 marca br. Instytut Badania Internetu i Mediów Społecznościowych opublikował na swoim profilu na Facebooku następujący komunikat: „W ostatnich 24h odnotowano ponad 120.000 prób dezinformacji w przestrzeni polskich mediów społecznościowych w temacie #Ukraina #wojna #Rosja.” Według Instytutu nastąpiła widoczna i drastyczna radykalizacja grup antyuchodźczych, działających głównie w kanałach anty #COVID.

 

Jak to wygląda?

 

Jako internauci nie zawsze wiemy, jak odróżnić informację prawdziwą od zmanipulowanej. Tym bardziej jest to trudne, że wiele z tych przekazów częściowo zawiera prawdę, ale przedstawioną w wykrzywionym kontekście. Do dezinformacji używane są też filmy i zdjęcia, które bardzo trudno jest zweryfikować a robią silne wrażenie. Czasami zaś mamy do czynienia z trollami (często są to boty), które w ogóle nie podają informacji, a ich wypowiedzi mają formę agresywnych, podżegających do konfliktu opinii.

 

Powszechnie uważamy, że wykorzystywane są do tego typu działań przede wszystkim boty lub trolle. Warto jednak pamiętać, że możemy się z nimi zetknąć praktycznie wszędzie: w telewizji, gazetach, w mediach społecznościowych, na portalach internetowych, na bilboardach, na spotkaniu służbowym czy rodzinnym obiedzie.

Jak się bronić przed fake newsami?

 

Po pierwsze: Zachowaj zdrowy sceptycyzm. Nie przyjmuj informacji z góry za prawdziwe. Zawsze sprawdzaj źródło i szukaj potwierdzenia w wiarygodnych źródłach.

 

Po drugie: Sprawdzaj źródła informacji! Upewnij się, że informacje pochodzą z wiarygodnych i sprawdzonych źródeł. Unikaj opierania swojej wiedzy na niezweryfikowanych źródłach lub na pojedynczych artykułach. Dodatkowo, warto rozwijać krytyczne myślenie – Ucz się rozpoznawać manipulacje w przekazie informacyjnym, takie jak wybiórcze cytowanie, manipulowanie danymi czy uproszczenia.

 

Po trzecie: Sprawdzaj fakty. Skorzystaj z faktów i dowodów, aby zweryfikować informacje. Sprawdź, czy inne niezależne źródła potwierdzają to, co zostało powiedziane. 

 

Po czwarte: Nie przekazuj dezinformacji dalej! Jeśli napotkasz dezinformację, nie przekazuj jej dalej, nawet jeśli wydaje ci się ciekawa lub pasująca do twoich poglądów. Wsparcie dla wiarygodnych mediów jest istotne dla utrzymania jakościowej i niezależnego dziennikarstwa. Pomóż innym w rozwijaniu umiejętności oceny wiarygodności informacji, szczególnie dzieciom i młodzieży. 

 

Pamiętajmy, że walka z dezinformacją to proces, który wymaga świadomości, zaangażowania i ciągłego doskonalenia swoich umiejętności. Tylko działając wspólnie i świadomie jesteśmy w stanie zahamować ten proceder.

1438

Czytaj również